A Ty kiedy ostatnio robiłeś przegląd?

15 lipca 2018

Po ostatniej wizycie u mechanika samochodowego, naszła mnie pewna myśl. Bardzo często tłumacząc coś pacjentowi, lubię porównywać ludzkie ciało do samochodu. Łatwiej jest zrozumieć pewne procesy, które zachodzą w organizmie zarówno te fizjologiczne jak i patologiczne.
    Dla porównania:
  1. Koła można porównać do kończyn.
  2. Układ wydechowy do układu oddechowego.
  3. Układ paliwowy do układu krwionośnego.
  4. Silnik do serca.
  5. Komputer pokładowy (cała elektronika) do układu nerwowego itd.

Ad.1
Złapiesz gumę (skręcisz nogę) lub masz nie odpowiednie ciśnienie w oponach/źle wyważone koła (nie prawidłowo obciążasz jedną z kończyn dolnych) to daleko nie zajedziesz w dobrym "stanie technicznym". Zaraz będzie coś stukać, znosić Cie na jedną ze stron.

Ad. 2
Z jakiegoś powodu układ wydechowy twojego samochodu jest zardzewiały i prawidłowo nie funkcjonuję to będzie kichał, prychał chodził jak traktor (wyobraźcie sobie jak po drogach jeżdżą takie rozklekotane samochody. Myślisz że to tuningowana Honda Civic z super fajnym basowym tłumikiem a to ledwo toczący się samochód).
Twój układ oddechowy będzie pracował podobnie (kaszel, świst, duszności, szybko się męczył).

Ad. 3
Wlewasz byle jakie paliwo do swojego samochodu to się nie dziw że nie będzie miał mocy i na pierwszych światłach wyprzedzi Cie młodziak w Matizie (nie mam nic do Matiza sam miałem Lanosa).
Pijesz wysoko słodzone napoje zamiast wody to się nie dziw że cukier zapycha wszystkie twoje naczynia krwionośne i nie dostarcza odpowiednie ilość krwi do komórek i narządów, które w następstwie nie są wydajne tak jak trzeba.

Ad.4
Zalewasz silnik olejem nie wiadomo jakiej firmy zamiast dorzucić parę złotych i kupić porządny olej.
Jesz fastfoody, słodycze, posiłki smażone na głębokim oleju rzepakowym (tak olej rzepakowy jest złym pomysłem jeżeli chodzi o smażenie na nim potraw), tłuszcze trans, jesz nie regularnie.

Ad. 5
W elektronice co chwilę wyskakują jakieś błędy? A to żarówka spalona światła cofania, światła mijania. Zapaliło się samo? Może samo zgaśnie .Coraz więcej błędów, nie ma czasu podjechać do elektromechanika i w efekcie pada komputer pokładowy, który zarządza wszystkimi układami w samochodzie.
Uderzysz się w małego palca idąc w nocy zajrzeć do lodówki, żona zrobi aferę bo nie wyniosłeś śmieci, projekty w pracy miały być gotowe na zeszły wtorek. W końcu bierzesz urlop w pracy bo już nie ogarniasz tego wszystkiego, zaczyna Cię wszystko boleć - nagle Ci się przypomina (w zasadzie to organizm przypomina), że miałeś skręconą kostkę i kiedyś dysk wypadł w lędźwiowym - to jest przestymulowanie układu nerwowego. Za dużo stresorów dostaje i się buntuje.

Posiadając samochód masz obowiązek zrobić raz w roku przegląd. Jak nie zrobisz to jakie są konsekwencje? Mandat?

A przegląd swojego organizmu kiedy zrobiłeś/zrobiłaś?
Podstawowe badania laboratoryjne?
Kiedy byłeś/byłaś u fizjoterapeuty, żeby sprawdził co się dzieje z twoim ciałem?
Kiedy poćwiczyłeś/poćwiczyłaś chociaż 30 minut?
Kiedy zrobiłeś/zrobiłaś coś dla siebie, tak żeby się zrelaksować/odstresować (nie myślę tu o wieczornym drinku)?

Pamiętajcie profilaktyka jest bardziej dostępna i tańsza niż leczenie. Lepiej zapobiegać niż leczyć. Często słyszę od pacjentów - "stało się samoistnie, to myślałem, że też samo przejdzie". Zazwyczaj po tym pada drugie stwierdzenie, moje ulubione - "już się przyzwyczaiłem/przyzwyczaiłam do tego bólu". Ja bym nie chciał jeździć samochodem, w którym co chwilę się coś psuję, stuka, puka, kapie z silnika, dużo pali, kopci z tłumika jak z komina.

A Ty jakim samochodem chciałbyś/chciałabyś jeździć?

Jeśli dotrwałeś do końca to bardzo Ci dziękuje. Niech Twoi znajomi pamiętają o swoim przeglądzie by jak najdłużej cieszyć się bezpieczną i komfortową jazdą.

Autor: Grzegorz Tokarczyk

ul. Piławska 18
ML ART Studio (obok Ferio Gaj)
50-538 Wrocław
NIP 7692171714
REGON 366471902
Tel: +48 696 849 783